Go back

Apel - 15.08.2024

"Pobudka, wstawać czas
W święta wielkiego dzień
Biegiem marsz, wy koty
Do szeregu, cioty"
Wrzeszczy komendant-leń

Czołgi wystawimy
Bewupy będą też
Pokażemy gnaty
Nasze łyse pały
Ale burdelu - nie

Przyjedzie prezydent
Jaki piękny to gest
Marsza mu zagrają
Trepy zaśpiewają
Że w wojsku dobrze jest

Przyjdzie tu kapelan
Z wodą i kropidłem
Poświęci armaty
Rakiety, granaty
I bomby z plutonem

Bomby, nasze bomby
Czyste, atomowe
Te anioły śmierci
Zabiją kroć dzieci
Niech zabiją i mnie

Gdy święto skończy się
Prezydent pojedzie
Kapelan się schleje
A komendant-jeleń
Z kapralem spać pójdzie 

A ja po cichutku
Z koszar się wyślizgnę
Mundur spalę szary
A karabin stary
O bruk ulicy rżnę